- ARCHIWUM - ARTKONTAKT - EUROPE: ART'S SPOTS - EPAF -
 
 
Esther Ferrer "***" (30 min.) okolice CK  
Racjonalizm i nieprzewidywalność
Helga de la Motte
     
Esther Ferrer bezustannie odwołuje się do absurdalności życia codziennego, stanowiącego punkt wyjścia jej działań artystycznych. Dodawanie absurdu do kolejnego absurdu oznacza zbliżanie się do niego i pozbywanie się go.
Proste wydarzenia, przeczytane słowo, tytuł, przedmiot z naszego życia codziennego... są punktami wyjścia do tego, co artystka nazywa performance. Nie ma z góry określonych materiałów w pojęciu klasycznej teorii sztuki, gdzie farby i pędzle pojawiają się przed namalowaniem obrazu, dźwięki przed tworzeniem utworu i słowa przed napisaniem wiersza. Dla Esther Ferrer obrazy, fotografie i utwory muzyczne znajdują się na tym samym poziomie. Wielokrotnie wyłaniają się z performance.
Esther Ferrer wyraźnie oddziela swoją twórczość od happeningów i innych form działań artystycznych na żywo, które pojawiły się w wieku dwudziestym. Jej akcje nakierowane są na pojedyncze przedmioty; są doprowadzone do ekstremum; nie są widowiskami; nie są fikcją; są zawsze zakorzenione w rzeczywistości chociaż są sztuczne i występują w nowym kontekście. Nie reprezentują niczego. Ich pustka i absurdalność zmieniają widza w interpretatora; wciągają go w proces interpretacji. Nawet jeżeli widz wyraża swoją zdecydowaną niechęć, a czasem nawet wychodzi, nadal bierze w nich aktywny udział.
"Materiałem", którym posługuje się Esther Ferrer to podstawowe formy widzenia: przestrzeń i czas.
"Le Fil du Temps": bardzo cienka i delikatna nić (fil) opada na człowieka aż w końcu jest nią całkowicie omotany. "Fil" w znaczeniu dosłownym odnosi się do tego samego, co w znaczeniu figuratywnym, to jest do upływu czasu. Dlatego też zamiast nici różne inne materiały można zrzucać z góry, na przykład mąkę. W obydwu przypadkach tworzy się złożona sytuacja, zarówno dla oglądającego jak i dla performera. Uwidocznienie upływu czasu wytwarza obraz pozbawiony punktu centralnego.
Esther Ferrer włącza również przestrzenne partytury, dyktowane przez ruchy ludzi (Spekulacje w 'V'). Odczuwamy upływ czasu kiedy ludzie ci zatrzymują się. Potem uczucie to znika. Performance kończy się, kiedy znowu zaczynamy czuć upływ czasu. Przestrzeń i czas są jedynie różnymi aspektami tej samej rzeczy i dlatego też mogą być traktowane zamiennie.
Ślady, synowie, przestrzenie: człowiek powoli przemierza pomieszczenie poruszając się najpierw po linii pionowej, potem po linii poziomej, a w końcu po przekątnych. W ten sposób tworzy ona przestrzenie (tak jak to sugeruje tytuł). Zostawia za sobą ślady i coś śpiewa. Tworzy się nieprzenikniona struktura, wynikła z nakładania się na siebie przestrzeni wizualnych i dźwiękowych. Przestrzeń zostaje włączona w czas poprzez działanie, tracąc w ten sposób swój własny wymiar. Przechodzi - w sposób niezauważalny - w nowy stan. Jednakże jeżeli przyjrzymy się dokładnie śladom, które za sobą pozostawia ów człowiek, zostajemy nagle zaskoczeni ich wyrazistością i kształtem. Mimo tego całość pozostaje nadal irytująca, tajemniczo chaotyczna.
Przedmioty przynależne naszemu codziennemu życiu, na przykład krzesła, są dla Esther Ferrer ważnymi przedmiotami, służącymi do konkretyzacji wizji czasoprzestrzeni, a zarazem umożliwiają powrót do stanu abstrakcji.
     









 









     
 
 
Centrum Kultury
Peowiaków 12
20-007 Lublin
tel. (081) 536 03 19

performance@osp.art.pl